Dlaczego postępowi nie cierpią Lema cz. 1

Młody Lem

Trochę zdurniałem jak wyczytałem że niektórzy(niekóre) młodzi ludzie o “nowoczesnych poglądach” nie cierpią Stanisława Lema gdyż jest to prawicowy wstecznicki wrzód na ciele literatury.

Zaraz, zaraz? Żyd, ateista, cudem ocalały z nacjonalistycznej rzezi, zdystansowany do kondycji moralnej i duchowej człowieka, ulubieniec salonowych krytyków, nalepka na przednią szybę dla wszelakich postępowo myślących nieogarów, chcących zrobić wrażenie, że “czują nauki ścisłe” itd. Gdzie tu jakikolwiek konserwatyzm? Wstecznictwo?

No cóż, podejrzewam że postępową młodzież może wkurzać leciwy wiek, jakim cieszył się autor u schyłku życia.

“Nie ufaj nikomu po 30-tce” – głosiła amerykańska lewica i Charlton Heston w Planecie Małp. Taki dziad, jak autor “Powrotu z gwiazd” – to może naprawdę denerwować.

W sumie – ta kuriozalna myśl, że istnienie Lema godziło w postęp, może nie jest wcale taka głupia. Kiedyś nie do pomyślenia było nazwać go konserwatystą. Ale w obecnym czasie może on stać się pomnikiem Ancien Regime. Nie tylko ze względu na swój dziadowski podeszły wiek. Również z uwagi na jego “normalność”.

Pobawmy się. Poeksperymentujmy. Jakie fragmenty prozy Lema mogą wkrótce okazać się tak kompromitujące, że kiedyś ogarnie je temperatura 451 st. Fahrenheita.

No więc dziś rzucam dialog z powieści “Katar”. Rozmowa starej francuskiej damy z amerykańskim kosmonautą.

– Czy uważa Pan że kobiety powinny latać w kosmos?

– Jakoś nie myślałem o tym – odparłem zgodnie z prawdą – Gdyby im na tym zależało, to czemu nie?

– Wy tam macie w Stanach ognisko tego obłąkanego ruchu – womens liberation. Dziecinne to, niesmaczne, ale przynajmniej wygodne.

– Tak Pani uważa? Dlaczego wygodne?

– Wygodnie wiedzieć, kto jest wszystkiemu winien. Podług tych pań – mężczyźni. One dopiero urządzą świat. Chcą zająć wasze miejsca. Więc choć to nonsens, ale mają przynajmniej jakiś cel, a wy nic nie macie.

To tylko niewinny dialog, który nic nie znaczy. Jest literackim tworem, wypełniaczem. Ale współczesne ruchy postępowe mało mają do siebie dystansu. Więc kto wie…

Redaktor Forlong Gruby